Atrymała tydzien volny i vyraszyła adpaczyc, a dakładniej kudy-niebudz pajechac. Dauno, adnosna dauno, było zapłanavana vandrouka u Vrocłau. Pajechała i nie paszkadavała. Gety gorad stau adnym z maich lubimych garadou Polszczy.
Uvies czas znachodżannia u getym goradzie byu zaniaty poszukami. Jak dumajecie, poszukami czago? Dumaju, tut nie ciazka zdagadacca - poszuk gnomau. Dla turystau navat vydajucca mapy z miescam znachodzannia getych kazacznych gierojau. Adnak nie usie jany paznaczany na mapach. Geta zviazana z tym, szto ich stanovicca usio bolsz.
Adzin z maich lubimych.Kali novyja gnomy zjaulajucca, to niekatoryja staryja czasam znikajuc. Prauda kudy, ułasna mnie, nie viadoma. Adnak nie uvies czas majgo znachodzannia byu u poszuku gnomau. Cikavym stala naviedvannie ZOO.
Koszt kvitka, mozna tak skazac, nie taki uz i malenki, 25 zł. Adnak geta tago kasztuje. ZOO taki vialiki, szto mnie nie chapila mocy usio pagladziec. Szmat jakich żyvioł nie było u valjerach, a szmat jakija jaszcze pavinny zjavicca.

Tut musiu byc miadzviedz.Nie pamiataju kolki gadzin praviała u ZOO, ale była zadavolena i dobra tak stamiłasia.
Niepadalok ad kvatery, dzie spynialisia, budujecca supiermarkiet (razviałosia ich). Dyk tam pabaczyla cikavy gadzinnik. Jon byccam gavoryc nam, kab nie gublali czas "na zakupy".

Zjechała z Vrocłava dy biez magnita. U dadatak, nia usich gnomau znajszła. Zatoje geta nagoda viarnucca :) tudy jaszcze raz, i nie adzin raz. Sapraudy vielmi prygoży gorad.
